жіночі сумки купити дешево

Сумка жіноча купити

Відео по фразі сумка жіноча купити

жіночі сумки купити дешево україна опт

Статті по фразі сумка жіноча купити

Які статті можна знайти по фразі сумка жіноча купити:

Specjalisty ds. wsparcia sprzedaży duży bank poszukiwał przez cały pierwszy kwartał 2009 roku. Rekrutacją zajmowała się Halina P. W końcu znalazła kandydata. Na swoje nieszczęście. Takiej bury nie dostała od szefowej już dawno. Za co? Za to, że zatrudniła niekompetentnego człowieka. Przyznała, że zmyliło ją CV tej osoby. A dokładnie wpis o ukończeniu amerykańskiego uniwersytetu. To właśnie dzięki temu młody człowiek, który w Polsce nie ukończył jeszcze studiów, został przyjęty do pracy i otrzymał większą liczbę dni urlopowych. Żadnego nie zdążył wykorzystać. Na stanowisku utrzymał się parę dni. Po kilku wpadkach obnażających nieznajomość branży oraz po tym, jak dostał polecenie dostarczenia dyplomu amerykańskiej uczelni do wglądu, odszedł z pracy. Cichcem. Wyszedł na lunch i nie wrócił. Po dokładnym sprawdzeniu jego CV okazało się, że Belford University – amerykańska szkoła, którą miał ukończyć – istnieje. Ale tylko w Internecie.

Pracownicy HR nieoficjalnie przyznają, że z takimi sytuacjami spotykają się coraz częściej. Pomimo tego rzadko kiedy dokonują pre-employment screeningu, czyli sprawdzenia autentyczności dokumentów pokazywanych przez kandydatów do pracy. – W związku ze zwiększoną mobilnością polskich studentów na rynku pracy pojawia się coraz więcej osób z dyplomami zagranicznych uczelni, często nieznanych polskim pracodawcom – mówi Marta Jaskulska z międzynarodowej firmy Kroll Background Screening, zajmującej się prześwietlaniem dyplomów i CV. Jak wynika z danych jej firmy, w pierwszych dwóch miesiącach tego roku prawie jedna trzecia wszystkich weryfikacji przeprowadzonych przez firmę Kroll wykazała odstępstwa od prawdy. – Jest to wyraźny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym, kiedy na kłamstwie łapaliśmy co czwartą osobę – mówi Jaskulska. Nic dziwnego, że wiele osób stara się w nieuczciwy sposób podrasować swoje CV. Teraz, dzięki Internetowi, można to zrobić niemal od ręki.

Online degree here

Maile z informacją o możliwości otrzymania dyplomu zagranicznej uczelni codziennie pojawiają się w skrzynkach milionów polskich internautów. „Nie pozwól, aby jego brak stanął na drodze twojej kariery! Szukasz szybkiego rozwiązania tego problemu? Zwróć się do nas” – kuszą autorzy tych wiadomości. Obiecują załatwić dokument ukończenia praktycznie każdego kierunku: od zarządzania przez prawo, aż po medycynę. I to zaledwie w dwa tygodnie. Do otrzymania naukowego stopnia wystarczy życiowe doświadczenie zdobyte podczas pracy, kursów i praktyk. Internetowych uniwersytetów oferujących taką możliwość jest, według szacunków amerykańskiego Departamentu Edukacji, 730. Wybór nie jest więc prosty. Utrudnia go jeszcze fakt, że nazwy niektórych szkół łudząco przypominają te renomowanych uczelni. Nie tylko amerykańskich. I tak jest Irish International University, który mieści się w... Malezji. Istnieje też University of Dublin, tyle że nie w stolicy Irlandii, a w Kalifornii. Za to University of Berkley, nawiązujący do słynnej kalifornijskiej Berkeley, ma adres z Pensylwanii. Jest jeszcze Yale Pacific University, Ecole Superierure Robert de Sorbon czy Columbia State University, który – wbrew nazwie – nie jest jednak oficjalną uczelnią tego stanu. Godzinne ślęczenie w Internecie pomaga jednak wyłowić perełkę: Rochville University.

Szkoła chwali się, że ma 32 tysiące absolwentów. Do tego oferuje pomoc opiekuna, gotowego w razie potrzeby udzielić odpowiedzi co dociekliwszemu pracodawcy, udostępnia również infolinię oraz czat. Pierwsze wirtualne spotkanie z opiekunem, zwanym tam counselorem, następuje już w chwili, kiedy chętny do kupna dyplomu licencjata, magistra lub doktora zacznie wypełniać formularz zgłoszeniowy. Counselor na bieżąco kontroluje wprowadzane dane: rodzaj dyplomu, rok ukończenia studiów (data wsteczna nie stanowi problemu), adresu i numeru telefonu. Sprawdza też przesłane CV i umawia się na rozmowę telefoniczną. Po to, aby ponownie zweryfikować podane wcześniej informacje, przekazać błyskawiczną decyzję dziesięcioosobowego komitetu Rochville University o przyznaniu dyplomu oraz namówić klienta do natychmiastowego uiszczenia opłaty.  Papier poświadczający ukończenie studiów licencjackich kosztuje tam 449 dolarów, choć na stronie widnieje kwota o 50 dolarów wyższa. Jak się okazuje, Rochville University ma obecnie promocję. Wszystkie dyplomy oferują z dziesięcioprocentową zniżką. Jeśli mimo tego ktoś zacznie się wahać, opiekun może wyciągnąć kolejnego asa z rękawa: rozbicie płatności na raty. Sto dolarów na początek, reszta w tygodniowych ratach po pięćdziesiąt. Żadnych dodatkowych procentów. Pakunek zawierający dyplom oraz dziewięć innych dokumentów – w tym spis ukończonych zajęć wraz z ocenami – jest dostarczany za dwa tygodnie. Kurierem.

Hau, hau stopień mam

– Taki dyplom jest zupełnie bezwartościowy – uważa Hanna Reczulska, naczelnik Wydziału Uznawalności Wykształcenia w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Dlaczego? Ponieważ pochodziz tzw. fabryki dyplomów, zwanej po angielsku diploma mill. Zajmuje się ona produkcją i wydawaniem lipnych dokumentów. Takich, których nie potwierdzi żadne krajowe biuro zajmujące się uznawalnością dyplomów. Na stronie Rochville University widnieje informacja, że działa on na mocy pozwolenia wydanego przez International Accreditation Agency for Online Universities. Podobne pozwolenie IAAOU wydała jeszcze jednej szkole – Belford University. Agencja nie posiada żadnego adresu pocztowego, kontakt z nią jest możliwy jedynie za pomocą formularza znajdującego się na stronie www oraz przez telefon. Zdaniem amerykańskiego Departamentu Edukacji za obiema uczelniami oraz IAAOU stoją ci sami ludzie. Tacy, którzy za pieniądze każdemu pomogą otrzymać jakikolwiek dyplom. – Mój kolega z węgierskiego ENIC/NARIC chciał sprawdzić ich działanie. Wysłał do nich książkę telefoniczną w języku węgierskim. Zapytał, czy mogą zakwalifikować to dzieło jako pracę doktorską. I otrzymał pozytywną odpowiedź. To tylko potwierdza, że instytucjom tym zależy wyłącznie na pieniądzach – mówi Reczulska.

Bez problemu dyplom Rochville University dostał też Chester Ludlow. Przesyłka z dokumentami poświadczającymi ukończenie przez niego kursu Master of Business Adminstration dotarła do niego z Dubaju. W paczce znajdował się spis zajęć, na które uczęszczał, z adnotacją, że wyróżniał się zwłaszcza na tych poświęconych finansom. Był też list pochwalny za wyjątkową aktywność w samorządzie studenckim. Można wyć z radości. W przypadku Chestera jest to o tyle zasadne, że jest on... psem. Zaś o dyplom w jego imieniu wystąpili ludzie z grupy konsumenckiej GetEducated. com.

Miliardowy biznes

Zdaniem Johna Beara, amerykańskiego publicysty i specjalisty FBI ds. fabryk dyplomów, fałszywe uniwersytety działają od lat 70. ubiegłego stulecia. Jak twierdzi, to globalny proceder wart miliardy dolarów. Średnio każda uczelnia zarabia od 10 do 20 milionów dolarów rocznie. W jego ocenie szkoły takie jak Belford czy Rochville każdego miesiąca sprzedają co najmniej 500 dokumentów poświadczających ukończenie studiów doktoranckich. Liczby wysyłanych do krajów na całym świecie dyplomów magisterskich czy licencjackich idą już w tysiące.

– Są zwykle drukowane na firmowym papierze, z odpowiednimi podpisami, pieczęciami. Bardzo trudno jest je odróżnić od oryginalnych dokumentów – mówi Marta Jaskulska z firmy Kroll Background Screening. Dlatego firmy takie jak Kroll podejmują różne kroki w celu sprawdzenia kwalifikacji kandydatów. Na początku ustalają, czy dyplom pochodzi z akredytowanej uczelni, a nie z internetowego uniwersytetu. Następnie dzwonią tam, aby dowiedzieć się, czy dana osoba faktycznie była studentem i otrzymała odpowiedni dyplom. – Na Zachodzie polityka pre-screeningowa jest już standardowym etapem procesu rekrutacji – wyjaśnia Anna Jaranowska z firmy Bigram S. A., zajmującej się doradztwem personalnym. Wszystko przez skandale, które wstrząsnęły kilka lat temu opinią publiczną w Stanach Zjednoczonych iWielkiej Brytanii. Fałszywe dyplomy znaleziono u urzędników Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, oficerów US Army, nowojorskich strażaków, a nawet nauczycieli. Jednak prawdziwa bomba wybuchła rok temu w Anglii. Jak się okazało, przez 26 lat słynny Scotland Yard współpracował z psychologiem sądowym, który skończył... Rochville Universi-ty. 49-letni Gene Morrison uczestniczył w około 700 śledztwach, które były prowadzone na terenie całej Wielkiej Brytanii. Wszystkie sprawy musiały zostać ponownie otwarte. Tym razem są przeprowadzane przy pomocy prawdziwego psychologa sądowego. Morrison trafił za kratki. Na pięć lat. Jednak nie za brak kwalifikacji, a za to, że molestował i okradał ofiary przestępstw, którym miał pomagać.

Zbrodnia i bezkarność

Do Polski, jak zdradza opiekun z Rochville University, każdego roku trafia kilkadziesiąt dyplomów. Firmy zajmujące się screenigiem nie chcą jednak zdradzić, ile osób złapały na posługiwaniu się fałszywymi papierami. – Nasza usługa jest poufna. Przyznaję jednak, że zdarzały się przypadki dużych odstępstw od deklaracji, jakie kandydaci przedstawiali w swoich życiorysach czy podczas spotkań – mówi Jaranowska. Jej koleżanka po fachu, Marta Jaskulska, dodaje: – Trzeba pamiętać, że zatrudnienie osoby ze sfałszowanymi kwalifikacjami niesie ogromne ryzyko. Zwłaszcza w służbie zdrowia, farmacji, finansach czy administracji państwowej. Może ona nie tylko narazić firmę na straty lub utratę dobrego imienia, ale spowodować zagrożenie dla osób współpracujących z taką osobą i dla klientów firmy – ostrzega.

A co grozi pracownikowi posługującemu się takim dokumentem? – Jeżeli sfałszował dyplom istniejącej uczelni – wówczas jest to przestępstwo i mamy obowiązek zgłoszenia tego faktu do prokuratury. Natomiast jeśli posiada dyplom wydany przez np. Belford University, to nie grozi mu więzienie. Rzecz jasna taka osoba jest spalona w swoim miejscu pracy. Jednak nie czekają go konsekwencje prawne za posłu-giwanie się takim dokumentem – wyjaśnia Hanna Reczulska. Czy zatem czeka nas zalew fałszywych magistrów i doktorów? – Można wpisywać do CV mnóstwo niepotrzebnych informacji. Pytanie tylko po co? Pracodawcy nie interesuje, jakie dyplomy możemy powiesić sobie na ścianie, tylko co potrafimy zrobić, by wypracować kwotę swojego wynagrodzenia plus „górkę” dla firmy. Jeśli za jakimikolwiek dyplomami nie idą kompetencje i umiejętności, to jest on tylko kawałkiem papieru – mówi Konrad Pluciński z firmy KP Konsultant, zajmującej się rekrutacją i doradztwem personalnym. I dodaje: – Prawdziwym sprawdzianem autentyczności posiadanych umiejętności jest praca. Można kłamać w trakcie rekrutacji, jednak takie oszustwo szybko zweryfikuje codzienność. Więc lepiej nie ryzykować.

Source: http://student.onet.pl/kariera/3576652,artykul-drukuj.html



Kurs STUDY DOGKorespondencyjny kurs "Study Dog - psychologiczne podstawy zachowania się psów"

Autor Robert Falconer-Taylor, COAPE Adaptacja polska i tłumaczenie Andrzej Kłosiński Kurs w polskiej wersji językowej.

Ogromna większość właścicieli psów, chcąc zrozumieć zachowanie własnych zwierząt ulega pułapce antropomorfizmu. Próbują oni tłumaczyć dlaczego pies prezentuje określone zachowania kierując się naszym ludzkim sposobem myślenia i spostrzegania świata. Interpretują motywację zwierzęcia czy jego uczucia w kategoriach np. „szczęścia” czy „smutku” zupełnie tak, jak by psy były ludźmi. Angielskie powiedzenie mówi, że „pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, podczas gdy kot jest jego najlepszym oficjalnym znajomym”. Co naprawdę wiemy o zachowaniu tego naszego najlepszego przyjaciela?

Kurs Study Dog szeroko omawia psychologiczne aspekty zachowania psa. Stanowi analityczne kompendium współczesnej wiedzy na temat mechanizmów psychicznych rządzących psim behawiorem. Adresowany jest jest zarówno do właścicieli psów, którzy chcą zdobyć i pogłębić swoją wiedzę, jak również do lekarzy weterynarii, techników weterynaryjnych, behawiorystów, absolwentów kursu korespondencyjnego Think Dog, oraz wszystkich zainteresowanych tematem psiej psychologii, także tych, którzy chcą wziąć udział w Kursie Dyplomowym COAPE.

Jak myślisz, co czuje pies, który usiłuje znaleźć piłkę zgubioną w wysokiej trawie, pokazany na filmie poniżej? Co dzieje się w jego mózgu w trakcie poszukiwania? Czy może on użyć pamięci tak robimy to my ludzie i przypomnieć sobie moment w którym ostatni raz miał piłkę w pysku? Czy pamięta jak ona wyglądała? Czy potrafi tak myśleć? Obejrzyj film poniżej

Analizując wiele współczesnych badań naukowych, kurs Study Dogs dostarcza odpowiedzi na te i inne pytania. Kurs składa się z 6 cześciu, sugerowany jego czas ukończenia to 6 miesięcy. W każdym bloku prezentowany jest obszerny zakres materiału, opisany w zrozumiały i przystępny sposób. Wiedza ta pozwoli ci poznać tajemnicę wewnętrznego świata psiego umysłu, pozwoli zrozumieć jego zachowanie i emocje umożliwiając zbudowanie niezwykłej relacji pomiędzy Tobą a Twoim psem.

Merytoryczny zakres kursu obejmuje:

Blok I - Jak zbudowany jest mózg. Jak zbudowany jest mózg psa, z jakich struktur się składa i jak one wszystkie razem działają? To właśnie główny temat bloku pierwszego. Prezentuje podstawową wiedzę na temat anatomii i fizjologii mózgu, której poznanie jest niezbędne do zrozumienia zagadnień omawianych w kolejnych blokach.

Blok II - Siad... Klik... Dobry Pies! W bloku drugim zajmiemy się uczeniem. Każdy właściciel doskonale wie, jak szybko jego pies potrafi uczyć się nowych rzeczy. Zarówno tych, których uczymy go w trakcie zamierzonego treningu, jak również zachowań, których uczy się sam, z których najczęściej nie jesteśmy zadowoleni… Co dzieje się w mózgu psa kiedy uczy się nowych rzeczy?. Jak możemy wykorzystać współczesną wiedzę aby szkolenie było przyjemnością zarówno dla psa, jak i dla nas samych?

Blok III - Pamięć - nieograniczona skarbnica. Kiedy pies czegoś się uczy, musi to zostać zapamiętane, tak aby później mógł to sobie jakoś przypomnieć. Dzieje się to za sprawą pamięci. Czym pamięć różni się od uczenia? Czy pies zapamiętuje zdarzenia w taki sam sposób jak robią to ludzie? Blok trzeci odpowiada na te właśnie pytania i wiele innych związanych pamięcią u psów, prezentując jej mocne strony i ograniczenia.

Blok IV - Rozwój - od zarodka do Azora. Od zarodka do dobrze funkcjonującego psa dorosłego, aż po wiek starczy. Analizując cykl życia psa omówione zostaną krytyczne punkty rozwoju. Dowiemy się dlaczego te etapy rozwojowe są tak ważne i co w tym czasie dzieje się wewnątrz psiego mózgu. W czym dokładnie tkwi różnica pomiędzy zrównoważonym, socjalnym psem, którego życzył by sobie każdy właściciel, a niesfornym, antyspołecznym zwierzęciem, którego zdecydowanie wolelibyśmy unikać.

Blok V - Zmysły - największe złudzenia Sposób w jaki pies widzi otaczający go świat jest niczym innym jak mądrym „trikiem” tworzonym przez jego własny mózg. Spostrzeganie świata przez psa zależne jest od mózgowego układu sensorycznego, który gromadzi, analizuje i interpretuje informacje pochodzące ze zmysłów - światło, dźwięk, zapach, dotyk i smak. Psy odziedziczyły układ sensoryczny drapieżnika po ich historycznych przodkach - wilkach, jednak selektywna hodowla prowadzona przez kilka tysięcy lat, głównie pod kątem możliwości wykorzystania psa przez człowieka stopniowo zmieniała psie zmysły tak, aby jak najlepiej spełniały swoją funkcję w powierzanych mu zadaniach. Dodatkowo przez ostatnie kilkaset lat psy hodowano i selekcjonowano pod kątem tego jak wyglądały, pomijając ich predyspozycje psychiczne, co doprowadziło do ogromnego zróżnicowania wyglądu i wielkości różnych ras. W tym bloku omówiony zostanie sposób spostrzegania świata przez psy i różnice w tym spostrzeganiu pomiędzy różnymi typami psów.

Blok VI - Ja, pies! To ostatni blok kursu, w którym podsumujemy wszystko to co dotychczas zostało zaprezentowane, oraz stawimy czoło ostatecznemu pytaniu „Czy człowiek będzie kiedykolwiek wiedział co naprawdę myśli pies? Poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie jest fascynujące, kłopotliwe i jak również kontrowersyjne. Czy psy mają wyobraźnie? Czy mogą myśleć twórczo? Czy w ogóle potrafią myśleć? W bloku VI zagłębimy się w psi mózg i omówimy podstawy emocji, świadomości, osobowości i inteligencji. Przeanalizujemy również komunikację i język zastanawiając się czego tak naprawdę możemy oczekiwać od naszych psich towarzyszy, do jakiego pojmowania rzeczywistości psy naprawdę są zdolne. Dzięki tym analizom przekonamy się, że antropomorfizm nie tylko nie wyjaśnia zachowania psa, ale jest istotną przeszkodą na drodze jego rozumienia, tworząc barierę w relacji między psem a człowiekiem.

Studium Specjalne - Kolejne kroki poznawania psychologicznych podstaw zachowania się psa. Blok specjalny tego kursu jest propozycją specjalną. Jest okazją do zaprojektowania i realizacji prostego projektu badawczego, zgodnego z własnymi zainteresowaniami, który ma na celu rozszerzenie rozumienia psiego umysłu. Dajemy Ci pełne wsparcie i pomoc przy realizacji tego bloku, tak aby był nie tylko bazą wiedzy, ale również szczególnym źródłem satysfakcji z samodzielnego odkrywania.

Uczestnicy kursu od razu otrzymają pocztą materiały kursowe zawierające wszytskie bloki tematyczne. Każdy blok zawiera dodatkowo literaturę zalecaną, oraz praktyczne zadania na podstawie których uczestnicy piszą prace zaliczeniowe oceniane przez koordynatorów kursu. Do czasu trwania kursu proszę doliczyć czas niezbędny do napisania pracy końcowej. Przez cały czas kursanci korzystają z platformy e-learningu.

Sugerowany czas trwania kursu: 6 miesięcy, uczestnik sam reguluje czas trwania kursu tempem przesyłania prac zaliczeniowych

Termin rozpoczęcia: w dniu zgłoszenia na kurs

Promocje: Zdobądź kod rabatowy na ten kurs! Po szczegółowe informacje kliknij TUTAJ. Kup książkę "Tajemnice umysłów zwierząt" 10 zł taniej. Szczegóły kliknij TUTAJ.

Koszt uczestnictwa: 790 zł / 188 euro (w wypadku wysyłki materiałów kursowych za granicę 820 zł / 196 euro)

Tutor kursu: Andrzej Kłosiński

Licencja i organizacja: Centre of Applied Pet Ethology (COAPE) Polska COAPE Polska jest instytucją szkoleniową - wpis do rejestru instytucji szkoleniowych nr 2.12/00038/2007

Patronat medialny kursu:

Zapisy i szczegółowe informacje: Andrzej Kłosiński, e-mail: [email protected], tel. kom. 607 427 171 - informacje merytoryczne Olimpia Kłosińska, e-mail: [email protected], tel. kom. 781 570 030 - informacje organizacyjne i merytoryczne Ewelina Gwiżdż, e-mail: [email protected], tel. kom. 792 982 882 - zapisy i sekretariat kursu

Jak zapisać się na kurs ?

Formularz zgłoszenia na Kurs STUDY DOG

Imię i nazwisko Adres do korespondencji E-mail Telefon Uwagi Podaj wynik 2+3 Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Ustawa o ochronie danych osobowych z dn. 29.08.1997) zawartych w tej ankiecie przez firmę COAPE Polska LTD, z siedzibą Craven House, 40-44 Uxbridge Road, W5 2BS, London, United Kingdom na potrzeby realizacji KURSU COAPE. Jestem świadomy prawdziwości i dobrowolności podania danych oraz prawa wglądu do swoich danych i ich poprawiania. Wyślij zgłoszenie

Source: http://coape.pl/kurs-study-dog



Leave a Replay

Submit Message