Ремонт и дизайн квартиры в новостройке Астане Гульшат Байжан

Ремонт и дизайн квартир

Youtube видео ремонт и дизайн квартир

Ремонт и дизайн квартиры в новостройке Астане Гульшат Байжан

Читать про ремонт и дизайн квартир

Szkoły wyższe są obecnie w Rosji są ogromnym czarnym rynkiem, na którym obraca się miliardami, dyplom zaś stał się niemal dokumentem finansowym. Jest kupowany, by przynieść wymierne korzyści w przyszłości. Klient tu jest pozbawiony praw, a sprzedawca mając nadmiar popytu zawyża ceny. Uczelnie tworzą fundamenty schematu korupcyjnego, który absolwenci będą w przyszłości powielać. W 2007 roku eksperci wyceniali wartość uczelnianej szarej strefy na około pół miliarda dolarów, i to tylko w czasie letniego okresu egzaminów wstępnych, zaś roczne obroty korupcyjne na uczelniach na miliard dolarów. Jak twierdzi badający temat Mark Lewin, profesor Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie, ten miliard idzie na „opłatę” za dostanie się na uczelnię i późniejsze pozytywne zaliczanie egzaminów. Według jego ocen, nawet niezdolne osoby w zależności od renomy uczelni płacą za dostanie się na uniwersytet od 500 do 20 tys. dolarów. Zdecydowana większość z nich kontynuuje wręczanie łapówek aby zaliczać przedmioty i otrzymać dyplom.

Według badań „Transparenty International – Rosja” w 2007 roku w oświacie (w tym na uczelniach wyższych), Rosjanie dawali łapówki 4-krotnie częściej niż w sądach, 2-krotnie częściej niż w służbie zdrowia 5-krotnie częściej niż w urzędach meldunkowych. Częściej płacono łapówki tylko dla służb mundurowych.

Korzystają na tym i studenci i wykładowcy, nikt więc nie jest zainteresowany przecięciem zamkniętego kręgu dających i biorących. Rektor MGU (Moskiewski Państwowy Uniwersytet) wielokrotnie deklarował podjęcie zdecydowanych kroków w stosunku do nieuczciwych członków komisji rekrutacyjnej, wystarczy, że otrzyma przynajmniej jedną skargę na konkretną osobę. Skargi są jednak wyjątkowo rzadkie – miłośnicy dodatkowego zarobku są karygodnie uczciwi wobec swoich klientów. Zaś prowokacje wobec członków komisji są nielegalne, ponieważ zabrania tego ustawa o działalności operacyjno-śledczej.

Wykładowcy wystawiają ocenę za opłatą zgodną z ustalonym cennikiem. (sic!) Aby nie zostać kozłem ofiarnym i stracić pracę na uczelni, wykładowcy nie mogą przesadzać z żądaniami. To znaczy powinni przestrzegać szeregu nie pisanych zasad. Po pierwsze, wysokość łapówki powinna odpowiadać stanowisku. Po drugie obowiązkowo trzeba podzielić się z „górą” – dyrektorem instytutu, dziekanem lub rektorem. Wszak aby stworzyć studentom „rodzinny” klimat, potrzebna jest na uczelni praca zespołowa. Przykładowo egzaminy wstępne na uczelnię, są bazą dla popytu na korepetycje i różnego rodzaju usługi w trakcie egzaminu. Prawo do zarabiania w ten sposób zapewnia się na najwyższych szczeblach – za pomocą lobbowania przez uczelnie prawa do dodatkowego sprawdzenia wiedzy przyszłych studentów, oprócz obowiązującego Wspólnego Egzaminu Państwowego (WEP). Przykładowo w 2008 roku tylko 24 rosyjskie uczelnie wyższe otrzymały prawo do dodatkowych egzaminów wstępnych, a w praktyce „dokarmienia” swoich wykładowców.

Najbardziej skorumpowane są uczelnie państwowe. Dowodzi tego ankieta przeprowadzona wśród studentów 18 moskiewskich instytutów przez organizację pozarządowa „Prawaja siła”. Rezultaty badań pokazują, iż w państwowych uczelniach łapówek żąda się dwukrotnie częściej niż w prywatnych. Według kryterium kierunkowego wydziałów, najdroższe dla studentów są wydziały inżynieryjne, po nich kierunki humanistyczne i prawo.

Praktycznie w każdej uczelni wyższej kwitnie korupcja. Powstały w tym celu całe schematy korupcyjne. Poczynając od egzaminów wstępnych, kiedy rodzice przyszłych studentów natykając się na sugestie, że: dostać się na uczelnię bardzo trudno, dużo chętnych , ale jest w zanadrzu jedno wolne miejsce… W rezultacie dobija się targu, rodzice przekazują pośrednikowi zaliczkę i długopis, identyczny z tym, jakim ich potomek będzie pisał egzamin. W ten sposób ewentualne poprawki w pracy egzaminacyjnej będą wyglądać na oryginalne. Najpewniej jest zapłacić od razu dziekanowi lub prorektorowi. Dzięki temu osoba trafia do „czerwonego spisu” i ma gwarancję że zdobędzie odpowiednią liczbę punktów na egzaminie. Usługi korepetytora kosztują mniej, aczkolwiek trzeba wykupić kilka dwugodzinnych zajęć w cenie od 50 do 100 dolarów. Za to korepetytor przekaże przyszłemu studentowi pytania egzaminacyjne wraz z odpowiedziami. Ilość lekcji zależy od uczelni i trudności przedmiotu.

Oto kilka przykładów opisanych przez studentów na forach internetowych:

Source: https://europasrodkowowschodnia.wordpress.com/tag/korupcja-korupcja-w-rosji/



Właśnie nastąpił nowy etap formowania Jedynej Przestrzeni Gospodarczej Rosji, Białorusi i Kazachstanu: 1 lipca 2011 roku służby celne zaprzestają kontroli celnej towarów na wewnętrznych granicach państw Unii Celnej.

Jak informuje Federalna Służba Celna Rosji, na rosyjsko-kazachskim odcinku granicy zaprzestaje się wszelkiej kontroli celnej i fitosanitarnej w stosunku do towarów i środków transportu przekraczających granicę Rosji. Przez jakiś czas pozostanie jeszcze kontrola graniczna i migracyjna. Na rosyjsko-białoruskiej granicy likwiduje się punkty przyjmowania deklaracji, które do niedawna kontrolowały tranzyt towarów państw trzecich. Dla ludności przekroczenie granicy z Rosją pozostanie niemal niezauważalne.

Zlikwidowano 36 punktów celnych wzdłuż obu granic. W sumie bez pracy zostało ponad 3,5 tysiąca osób. Część z nich zostanie przeniesiona na inne granice. 

Kontrole celne towarów i środków transportu wjeżdżających na teren Unii Celnej, będą prowadzone przez służby celne Rosji, Białorusi i Kazachstanu na zewnętrznych przejściach granicznych. Służby te będą wymieniać się podstawowymi danymi dotyczącymi towarów odprawianych na ich terenie.

Unia Celna zaczęła funkcjonować 1 stycznia 2010 roku w momencie wprowadzenia Jedynej Taryfy Celnej. Kontrole celne na wewnętrznych granicach Unii na większość towarów zostały zniesione 1 lipca 2010 roku.

Wzmocnienie Unii Celnej zwiększa jej ambicje. Już rozpoczęły się negocjacje w sprawie zawarcia umów o wolnym handlu z Europejskim Stowarzyszeniem Wolnego Handlu i odległą Nową Zelandią. Bada się także możliwości zawarcia takich umów z Syrią, Wietnamem, Egiptem i Mongolią.

Source: http://europawschodnia.blox.pl/html

Leave a Replay

Submit Message